ZIELONA GÓRA: Rozgłośnia stawia pytania. Politycy komentują

Informacje News Bar News Box News Slider

Na zielonogórskich ulicach zrobiło się kolorowo. Wszystko za sprawą akcji bilbordowej Radia Zielona Góra, które chce zachęcić mieszkańców do częstszego słuchania stacji. Przy okazji sięgnięto do ciekawego manewru mającego wciągnąć mieszkańca w interakcję myślową.

Pomysł na kampanię jest dość prowokacyjny i ciekawy. Bilbordy są ciekawie zbudowane wizerunkowo, nawiązując, co oczywiste, do barw rozgłośni. Oprócz zaprezentowania nowego wizerunku radia, stacja stawia pytania, dotykając tematów ważnych dla mieszkańców.

Najważniejsza jest lokalność

„Dlaczego rozkopano całe miasto?”, „Kiedy powstanie nowoczesny stadion?”, czy „Kto zostanie nowym prezydentem miasta?”, to tylko niektóre ze stawianych pytań, które już zaczęły wzbudzać emocje. I wydaje się, że to pierwszy i najważniejszy sukces pomysłodawców tej kampanii. Reklama jest właśnie po to, aby pobudzać emocje. To bowiem za pomocą emocji i odpowiednio przygotowanego wizerunku dokonujemy mniej lub bardziej świadomych wyborów. Skąd więc pomysł na dość niekonwencjonalną kampanię?

– Jednym z elementów strategii marketingowej stacji jest doroczna kampania bilboardowa. – mówi Janusz Życzkowski, Zastępca Redaktora Naczelnego Radia Zachód. – To co wyróżnia Radio Zielona Góra, to bez wątpienia lokalność i najbardziej rozbudowany serwis informacyjny w mieście. Oczywiście mogliśmy reklamować radio doskonałą muzyką, świetnymi prowadzącymi, transmisjami sportowymi i emocjami z głośnika, ale chcieliśmy zaskoczyć kampanią, która dotyka właśnie najważniejszych problemów mieszkańców.

Długa lista problemów

Nie ma co ukrywać, że na bilbordach radio stawia pytania, a jednocześnie prowokuje do myślenia i dyskusji. Dotykają spraw, które dzieją się na naszych oczach i są codziennie komentowane przez zielonogórzan.

Jak zaznaczył Życzkowski, lista pytań, które szefostwo rozgłośni chciało umieścić na bilbordach była bardzo długa.

– Zdecydowaliśmy się na te, które naszym zdaniem zadawane są najczęściej. – podkreśla. – Aktualnie dużo kłopotów mają kierowcy i dlatego pytamy o jednoczesne remonty tak wielu ulic oraz brak miejsc parkingowych. Kibice od lat nie mogą doczekać się nowego stadionu żużlowego, takiego jak np. w Gorzowie i dlatego podnosimy ten temat. Duże emocje wzbudzają wycinki drzew – pytamy o zieloną Zieloną Górę.

Gorące komentarze

Na widok bilbordów, na portalach społecznościowych i forach, aż zagotowało się od komentarzy. Ich wydźwięk zależy oczywiście od poglądów i upodobań politycznych komentujących. A, że w internecie panuje nieskrępowana wolność słowa część uczestników życia politycznego odniosła się do kampanii w mało kulturalny sposób. Jak podkreśla Życzkowski, kampania reklamowa spotkała się z dużym odzewem i o to właśnie chodziło.

– Słuchacze podpowiadają kolejne pytania, które można zadać w ramach akcji. – mówi redaktor. – Brak żłobków i mieszkań socjalnych, remont amfiteatru, naliczane miastu kary, wieża widokowa, kultura, to tylko nie które z nich. Będziemy zastanawiać się jak wykorzystać wszystkie te pomysły. Oczywiście pojawiają się zarzuty o polityczny charakter akcji i od razu odpowiem, że spodziewaliśmy się takiej reakcji. Jesteśmy w roku wyborczym i tego rodzaju przedsięwzięcia nie mogą się inaczej kojarzyć. Nie przejmujemy się tym. Jesteśmy najpopularniejszym radiem miejskim i będziemy mówić o tym, co ważne dla naszych słuchaczy. Byłoby świetnie gdyby kandydaci przedstawili swoje pomysły na rozwiązanie wskazanych przez nas problemów. Bez względu na to, kto wygra wybory, odpowiedzi na te pytania są miastu potrzebne.

Obecnie, według badań, Radio Zielona Góra jest najpopularniejszą lokalną rozgłośnią radiową i jedną z trzech najchętniej słuchalnych w ogólnym zestawieniu radiowym w Zielonej Górze. Rywalizuje bezpośrednio z RMF i Zet.

DANIEL SAWICKI

Bilbordy pojawiły się w całym mieście. Stawiają ciekawe i nurtujące pytania. Prowokują też do myślenia.