ZIELONA GÓRA: Mieszkańcy ostro zaprotestowali. Miasto się ugięło i zmienia lokalizację wybiegu

Informacje News Box News Slider

Miasto wycofuje się z pomysłu budowy wybiegu dla psów w okolicach bloków nr 10, 11, i 12 na os. Pomorskim. Blisko stu mieszkańców podpisało się pod protestem. Zarzucają pomysłodawcom przede wszystkim brak konsultacji.

Miał być wybieg, ale go nie będzie – tak krótko można skwitować sytuację, która w ostatnim czasie rozegrała się na os. Pomorskim. Mieszkańcy postanowili działać, bo jak podkreślają, „ nie chcą mieć pod oknami wychodka dla psów”.

Tyle tylko, że to nie o żaden wychodek chodzi a o profesjonalny plac zabaw dla czworonogów. Oczywiście, nie sposób całkiem uciec od tematu podnoszonego przez mieszkańców, ale każdy świadomy właściciel psa, w należyty sposób dba o czystość. I taki plac mógłby stać się również elementem edukacyjnym dla niektórych posiadaczy zwierzęcia.

Przedstawiciel mieszkańców Zdzisław Krawczyk podkreśla, że w bardzo szybkim czasie zebrano dużo podpisów, które w formie protestu złożono w Urzędzie Miasta i na sesji Rady Miasta:

– To nasz protest, który złożyliśmy w mieście – podkreśla Krawczyk. – Ci, którzy podpisali, to razem z rodzinami blisko 400 osób. Nie chcemy mieć tego pod oknami. Po pierwsze uważamy, że jest tu a mało miejsca, a po drugie nikt z nami nie rozmawiał na temat tego pomysłu. Nie podoba nam się, że osoby, które nie mieszkają w tym rejonie, a niektóre nawet nie ma tym osiedlu decydują, co ma tutaj zostać zbudowane.

Koordynujący projekt za strony miasta radny Filip Gryko twierdzi, że miasto nie rezygnuje z pomysłu budowy wybiegu, ale zmieni miejsce jego postawienia.

– Nikogo nie będziemy uszczęśliwiać na siłę Jest inna działka, na której może stanąć wybieg – zaznacza Gryko. – To działka między Szosą Kisielińską, a skate parkiem. Myślę, że tam może bezkolizyjnie pojawić się takie miejsce. I to nie będzie żaden wychodek, a prawdziwy plac zabaw dla psów.

Przypomnijmy, że wybieg dla psów chciało budować na os. Pomorskim troje społeczników: Agnieszka Der, Cezary Wysocki, Anna Oksiak Podbrączyńska. Wcześniej zgłosili projekt do budżetu obywatelskiego. Spodobał się, ale do realizacji ciut zabrakło. Dlatego, mając na myśli mieszkańców, postanowili wnioskować do miasta o wykonanie wybiegu poza budżetem obywatelskim.

DANIEL SAWICKI