ZIELONA GÓRA: Miał być parking, a będzie… skate park. Klub Zielona Razem przesuwa inwestycję na przyszły rok.

Informacje News Bar News Box News Slider

Miał być wielopoziomowy parking przy Palmiarni, ale rządzący miastem radni prezydenckiego ugrupowania Zielona Razem informują, że przetarg zostanie rozpisany dopiero w przyszłym roku. – To zdumiewające. Oczekuję profesjonalizmu w realizacji tej inwestycji – grzmi zbulwersowany radny Platformy Obywatelskiej Marcin Pabierowski.

O wielopoziomowym parkingu mówi się w Zielonej Górze od kilku lat. Gdy zaczęto rewitalizować Wzgórze Winne, pojawiła się koncepcja stworzenia nowoczesnego kilkupoziomowego parkingu przy Palmiarni. I wydawało się że wkrótce zostanie ogłoszony przetarg, a potem szybko ruszą roboty. Nic z tego. 11 kwietnia na stronie facebookowej klubu radnych Zielona Razem znalazł się zapis, w którym czytamy m.in.:

„Nie w tym roku, a w przyszłym zostanie ogłoszony przetarg na budowę parkingu przy Palmiarni. Plany zakładają, że będzie to parking wielopoziomowy z miejscem do rekreacji na… dachu. Wiemy, że ten parking jest bardzo potrzebny. Jest pomysł, żeby na ostatniej kondygnacji zrobić skate park, w połączeniu z torem do jazdy na rolkach. Takiego parkingu jeszcze w Polsce nie ma, ale jest np. w Berlinie – mówił radny klubu Zielona Razem Filip Gryko. Parking wielopoziomowy miałby powstać w miejscu obecnego parkingu przy palmiarni, tak żeby po kładce bezpośrednio z Wzgórza Winnego można było na niego wejść.”

Czy zielonogórzanie mogą czuć się oszukani wcześniejszymi deklaracjami? Zapewne tak, bo nikt nie tłumaczy, co się stało, że inwestycja miałaby rozpocząć się dopiero w przyszłym roku.

Sprawą jest zbulwersowany radny Platformy Obywatelskiej Marcin Pabierowski, który poinformował nas, że budowa tego obiektu jest niezbędna i ma rozwiązać problemy komunikacyjne w tej części miasta.

– W budżecie na ten cel jest 7 mln zł – mówi Pabierowski. – Wnosiliśmy jako klub radnych o tę inwestycję, a miasto ma obowiązek to realizować. Tym bardziej, że są już założenia projektowe. Wystarczy ogłosić przetarg i po prostu wykonać inwestycje, a nie tworzyć fantasmagorie.

Radny wskazuje, że jeśli ktoś miał pomysł skate parku, to należało wpisać go w projekt rewitalizacji Wzgórz Winnych i pozyskać środki europejskie.

– Nie zrobiono tego, a teraz znowu kugluje się pomysłami, które opóźniają ważną inwestycje. Jako radny oczekuję realizacji zadania, które jest wpisane w budżecie miasta, bo to realny problem tego miejsca, jego dostępności dla turystów oraz dla mieszkańców, którzy potrzebują miejsc parkingowych. Przy okazji mieliśmy zrobić przystanek na lotnisko Babimost. Oczekuję profesjonalizmu w realizacji inwestycji – podkreśla radny Pabierowski.

Wtóruje mu Jacek Budziński z PiS, który wskazuje, że wcześniej kierując się wykonaniem tej inwestycji, Rada Miasta podniosła nawet zielonogórzanom opłaty parkingowe.

– Od kilku lat z ust Janusza Kubickiego i jego radnych słyszę o konieczności wybudowania wielopoziomowego parkingu. – mówi Budziński. – Najpierw miał być zlokalizowany na Placu Słowiańskim. Potem przy Zespole Szkół Ekonomicznych, następnie przy Rektoracie UZ i w miejscu po rozebranym budynku Ligii Ochrony Kraju. Aby to się opłacało Rada Miasta podniosła nawet opłaty w strefie ograniczonego postoju. Mimo tego żadna z tych lokalizacji i inwestycji nie została zrealizowana. Teraz dowiadujemy się o przesunięciu terminu budowy wielopoziomowego parkingu przy Palmiarni i to w chwili, gdy wkrótce ruszy przebudowa Focus Mall i funkcjonujący tam parking zostanie zabudowany kolejną galerią. Co ciekawe pieniądze na budowę parkingu przy Palmiarni zostały zagwarantowane.

Czyżby ktoś w klubie Zielona Razem uznał, że przed wyborami nie powinno się realizować tej inwestycji? A może są inne powody o których nikogo nie poinformowano. Szkoda, bo takie decyzje powinny być w pełni transparentne. Przecież każda inwestycja realizowana jest za pieniądze publiczne, czyli nas wszystkich…

 

Daniel Sawicki