ZIELONA GÓRA: Dom Harcerza pod kontrolą. Nikt nie potrafi powiedzieć, gdzie jest wysokiej klasy sprzęt?

Informacje News Bar News Box News Slider

Dziwne rzeczy dzieją się w placówce od początku istnienia nowego Domu Harcerza. Wspaniały obiekt, wybudowany w ponad 80 procentach za unijne pieniądze, wszedł z przytupem w zielonogórską rzeczywistość. Szkoda tylko, że już wzbudza emocje. I to niekoniecznie pozytywne.

I nie chodzi tu o działalność stricte merytoryczną, bo kadra pracująca w Domu Harcerza jest na bardzo wysokim poziomie i dzieci oraz młodzież mają wspaniałe możliwości do nauki i rozwoju. Kontrowersje wzbudzają sytuacje, które widać na co dzień, a które mają miejsce od momentu uroczystego otwarcia instytucji.

Wtedy to właśnie doszło do pierwszego faux pas, które swoje konsekwencje ma do dziś. O co chodzi? O nieudzielenie głosu podczas otwarcia obiektu Markowi Kamińskiemu, dyrektorowi Regionalnego Programu Operacyjnego, który został zaproszony na otwarcie, ale nie pozwolono mu powiedzieć do mikrofonu ani słowa. Ktoś najwyraźniej poczuł się zazdrosny…

Ten drobny szczegół ma dziś jednak swoje konsekwencje. Okazuje się, że urząd marszałkowski wszczął kontrolę w Domu Harcerza. Oficjalnym powodem jest brak należytej promocji projektu, który kosztował grube miliony z unijnego kontraktu. A odpowiednie oznakowanie i wskazanie, że inwestycja została zrealizowana ze środków unijnych, jest obowiązkiem beneficjenta.

– Byłem na otwarciu i szkoda, że nie pozwolono mi zabrać głosu – mówi Marek Kamiński. – Na pewno bym wspomniał, że inwestycja została zrealizowana ze środków unijnych i wtedy element promocji w jakimś stopniu zostałby wypełniony. A na otwarciu nie było nawet emblematu wskazującego na pieniądze unijne.

Promocja to jednak nie jedyny problem, z którym styka się obecnie Dom Harcerza. Sporo kontrowersji wzbudza sprzęt, który zamówiono w ramach projektu na doposażenie placówki. Sprzęt w postaci kamer, elementów studia filmowego i audiowizualnego, jest – jak wynika z opisu – najwyższej klasy. W kosztorysie ujęto m.in. kamery, których nie powstydziłyby się czołowe stacje telewizyjne, a miksery do montowania dźwięku i obrazu spełniają najwyższe standardy. Oprócz tego zamówiono jeszcze profesjonalnego drona, który może nagrywać w formacie full HD i spełnia wysokie normy użytkowania. Wszystko wygląda pięknie, ale czy tego typu sprzęt potrzeby jest w takiej placówce i czy w ogóle tam trafił? Oczywiście w Domu Harcerza działają koła zainteresowań i warsztaty dziennikarskie oraz filmowe, gdzie młodzież poznaje tajniki tych zawodów. Tyle tylko, że wspomniany sprzęt nie służy w żaden sposób do nauki, a do pracy w profesjonalnym studiu telewizyjnym.

Chcąc iść tym tropem, przez kilka dni próbowaliśmy spytać o te zakupy dyrekcję Domu Harcerza. Niestety, pani dyrektor zajęta obowiązkami nie zdołała znaleźć dla nas czasu. Zostawiliśmy również telefon, ale nie oddzwoniła.

Wypowiedziała się za to wicedyrektorka, która podkreśliła, że nie dojechało jeszcze całe zamówione dosprzętowienie. Czy rzeczywiście tak jest spytaliśmy w urzędzie marszałkowskim pana Marka Kamińskiego. To co usłyszeliśmy wprawiło nas w osłupienie. Okazuje się bowiem, że sprzęt już dawno powinien być w Domu Harcerza, a do uregulowania pozostały jedynie płatności.

Jak udało nam się ustalić nieoficjalnie, wspomniana kontrola powinna dać odpowiedź czy wspomniany sprzęt jest w Domu Harcerza, czy tez znajduje się w zupełnie innym miejscu i korzysta z niego zupełnie ktoś inny.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że miasto wspiera jedną z prywatnych stacji nadających w Internecie. Tak profesjonalny sprzęt z pewnością by się tam przydał.

Do sprawy powrócimy.

 

DANIEL SAWICKI

 

1 thought on “ZIELONA GÓRA: Dom Harcerza pod kontrolą. Nikt nie potrafi powiedzieć, gdzie jest wysokiej klasy sprzęt?

  1. Jak to nie było promocji? Kubicki promował się za nie swoje. Gdyby ogłosił, że to z funduszy Unijnych to powietrze z balonu by zeszło.

Comments are closed.