ZIELONA GÓRA: Działkowcy alarmują: nowa droga na działki za chwile się rozleci!

Informacje News Bar News Box News Slider

Nowa droga prowadząca na ogrody działkowe z łącznika z trasą S3 za chwile się rozpadnie pod wpływam TIR-ów – alarmują działkowcy z ROD im. 22 Lipca z Szosy Kisielińskiej. Apelują, aby ustawić znak ograniczający możliwość wjazdu pojazdom powyżej 3,5 tony. – To jedyne rozwiązanie – twierdzą zgodnie.

Przypomnijmy. Miasto wykonało tę drogę w ubiegłym roku. Zniwelowano teren, utworzono nasyp i położono bruk. Z kolei poniżej wysypano gryz i zniwelowano dziury. Dzięki temu działkowcy moga swobodnie dojechać na swoje posesje. Ale sielanka nie trwała długo. Oto na drodze zaczęły się pojawiać TIR-y. Ich kierowcy zaczęli traktować zjazd na działki jako miejsce, gdzie mogą zaparkować auto i odpocząć po trudach jazdy. TIR-y, wożą towary do pobliskiego marketu i w przypadku gdy nie mogą wjechać na plac marketu robia sobie pauzę na zjeździe do działek. Działkowcy są przerażeni. – Ta droga tego nie wytrzyma – mówi Jolanta Adler, wiceprezes ogrodów. – Długo walczyliśmy o tę drogę. Pomagał nam radny Jacek Budziński i wreszcie udało się ją utwardzić. Ale tirów ona nie wytrzyma. Jeśli będą tam jeździły, to wrócimy do punktu wyjścia.

Działkowiec Gerard Klinger zauważa, że wjazd ciężkiego auta na tę drogę stwarza niebezpieczeństwo dla pozostałych kierujących. Jego zdaniem ograniczenie wjazdu nie dotyczyłoby pojazdów służb takich jak karetki, czy straż pożarna.

– Tir żeby zjechał po tym zjeździe musi najpierw przejechać po krawężnikach, które niszczy – podkreśla Klinger. – Zjazd jest utwardzony na potrzeby aut osobowych i cięzkie samochody za chwilę go zniszczą. Poza tym TIR zawracający na parking marketu podjeżdża pod nasyp, który ponownie rozjeżdża. Dlatego uważamy, że powinien zostać jak najszybciej ustawiony znak ogranizaczjący możliwość wjazdu dla takich pojazdów.

Radny Jacek Budziński złożył już w tej sprawie interpelację w urzędzie miasta. Radny zauważa, że miasto wyłożyło bardzo dużo pieniędzy na budowę zjazdu i szkoda, aby teraz doprowadzić do zniszczenia drogi i podjazdu.

– Działkowcy poprosili mnie o interwencję w tej sprawie – podkreśla radny. – TIR-y rzeczywiście niszczą tę drogę i na pewno zrobimy wszystko, żeby zablokować ciężkim pojazdom możliwość wjazdu na ten trakt.

DANIEL SAWICKI