ZIELONA GÓRA: Dlaczego Prezydent Kubicki nie chce wysłuchać mieszkańców Osiedla Leśnego?

Felietony Inne News Bar

Wraca sprawa Osiedla Leśnego. Na najbliższej sesji rady miasta zostanie poddany pod głosowanie plan zagospodarowania przestrzennego dla tego miejsca. Mieszkańcy wnieśli kilkaset poprawek do planu, ale pozostały bez echa. „Dla ponad tysiąca mieszkańców nieudogodnienia nie są najistotniejsze, nie narzekają, właśnie dlatego wybrali to miejsce na swój dom, ze względu na wszechobecną ciszę i spokój” – pisze Marcin Kęsy.

Historia Osiedla Leśnego jest krótka, a już burzliwa. Osiedle położone jest na skraju miasta, przy ul. Wojska Polskiego, w kierunku na Trasę Północną.

Co charakteryzuje Osiedle? Hmm, z pewnością cisza, brak miejskiego gwaru a w niedzielę wręcz miejsce nosi znamiona sielskiej osady.

Są oczywiście i minusy, czyli brak jednostek użyteczności publicznej oraz tylko 2 osiedlowe sklepy, mieszkańcy po większe zakupy muszą jechać do innych części Zielonej Góry.

Dla ponad tysiąca mieszkańców nieudogodnienia nie są najistotniejsze, nie narzekają, właśnie dlatego wybrali to miejsce na swój dom, ze względu na wszechobecną ciszę i spokój.

Dlaczego obecna władza miasta wpadła na tak kuriozalny pomysł usytuowania nowego osiedla obok już istniejącego?

Jestem w równym stopniu zaskoczony rozrzutem tej inwestycji, jak i brakiem rozsądnych rozwiązań komunikacyjnych dla obu osiedli (istniejącego i planowanego).

Dla mieszkańców jest nie do przyjęcia podłączenie drogi dla planowanego Osiedla do ul. Świerkowej. Jest to jedyna droga wyjazdowa dla mieszkańców Osiedla Leśnego.

Dlaczego rozmowy jednego z zastępców prezydenta Janusza Kubickiego z mieszkańcami Osiedla miały charakter fasadowy? Żadna z przedstawionych przez mieszkańców propozycji nie została uwzględniona w ostatecznym planie.

Dlaczego Janusz Kubicki, który mieni się być Prezydentem wszystkich zielonogórzan, odwraca się od mieszkańców Zielonej Góry, tych z Osiedla Leśnego. Przedkładając nad ich dobro, interesy kogoś innego, ale kogo? Nie wiem, czy chodzi o przyszłych mieszkańców planowanego Osiedla Leśny Dworek, a może o kogoś innego, np. Developera.

Kto ma w tym interes, aby Osiedle Leśny Dworek powstał w tej lokalizacji, nie uwzględniając praw mieszkańców Osiedla Leśnego.

Nasuwają się pytania, które kieruję do Janusza Kubickiego:

  1. Dlaczego nie przeprowadzono skutecznych konsultacji z mieszkańcami Osiedla Leśnego?

  2. Dlaczego zgłoszone poprawki przez mieszkańców nie zostały nawet omówione z nimi?

  3. Dlaczego drogę prowadzącą na Osiedle Leśny Dworek chce się włączyć do istniejącej drogi, a nie stworzyć nowej drogi?

  4. Czy na planowanym Osiedlu Leśny Dworek najwięcej będzie lokalów mieszkalnych do 35mkw, a tylko 10% będą miały metraż ponad 65 mkw?

  5. Czy prowadzona była analiza natężenia ruchu na odcinku al. Wojska Polskiego i Osiedle Leśne?

  6. Jakie są przewidywania co do przepustowości planowanych dróg dla Osiedla Leśny Dworek, czy uwzględniono czynniki obiektywne oraz subiektywne?

MARCIN KĘSY

członek Sojuszu Lewicy Demokratycznej