ZIELONA GÓRA: Chcemy dojść do prawdy – mówi rodzina zmarłej księgowej ZZUM

Informacje Inne News Bar News Box

Krewni zmarłej głównej księgowej oczekują rzetelnego śledztwa i kontroli finansowej w spółce, w której pracowała Elżbieta Żakowska. „Rozmawiamy z każdym i nie damy zamieść tej sprawy pod dywan” – piszą w oświadczeniu członkowie rodziny.

Sprawa śmierci księgowej od dwóch miesięcy właściwie stoi w miejscu. Władze spółki i miasta nie chcą komentować sprawy. Wszelkie próby wyjaśnienia i rozmowy na ten temat kwitowane są ze strony rządzących miastem, jako polityczna rozgrywka nad grobem księgowej. Sytuacja staje się powoli kuriozalna, gdyż każde stwierdzenie może zostać uznane za polityczne.

 

Jakubczak: to wygląda jak cyniczny żart

Piotr Jakubczak siostrzeniec zmarłej księgowej Elżbiety Żakowskiej, oraz przyjaciel rodziny Andrzej Owsiński przedstawili oświadczenie w sprawie śmierci swojej bliskiej. Apel niesie ze sobą ogromny ładunek emocji.

– Nasza bliska nie miała już siły by walczyć. W liście nasza krewna jasno napisała, kogo obarcza odpowiedzialnością za swój tragiczny krok. Wskazała dowody, ale przez miesiąc pozostawały niezabezpieczone – powiedział na spotkaniu z mediami Piotr Jakubczak. – List władz spółki tłumaczący powody rozwiązania z nią umowy o pracy w kontekście jej samooskarżenia wygląda jak cyniczny żart. Sam list władz spółki oceniamy jako próbę manipulowania opinia publiczną.

Zdaniem Jakubczaka prezydent Kubicki, prezes Jankowski i dyrektor Strach powołując się na dowody fałszowania dokumentacji spółki, posiadają wiedzę, że główna księgowa doprowadziła do wyprowadzania pieniędzy ze spółki.

A dodajmy, że w swoim ostatnim oświadczeniu księgowa ujawniła, że pieniądze były wyprowadzane na „zbożny cel wyborczy”. Wydaje się zatem, że jej oświadczenie zawiera prawdę.

Rodzina stanowczo odrzuca też argumenty tych wszystkich, którzy każde wypowiedziane w tej sprawie słowo traktują jako politykę. – W naszym dochodzeniu do prawdy nie ma walki politycznej i próby przedstawiania naszych starań jak ataku politycznego jest obrzydliwym odwracaniem uwagi społeczeństwa od prawdziwych powodów tragedii – mówi Piotr Jakubczak. – Nawoływanie do wyjaśnienia tej sprawy w ciszy i spokoju uważamy za próbę wyciszenia tragedii.

Budziński: pora rozstać się z zarządem spółek

Radni opozycji od początku domagają się transparentności w wyjaśnieniu tej sprawy. Niestety, każde ich działanie jest oceniane przez osoby, którym niewygodne jest wyjaśnienie tej sprawy, jako polityczne działanie. Za chwilę może dojść do tego, że na ten temat nie będzie można rozmawiać, bo każdy zostanie uznany za polityka…

– To chyba najwyższa pora aby rozstać się z zarządem spółek – ocenia radny Jacek Budziński z PiS. – Rodzina zmarłej księgowej sama zgłosiła się do nas z prośbą o pomoc. Czy teraz każde nasze słowo ma być ocenione jako działanie polityczne,? A tak robią radni Zielonej Razem. Przecież to jest niepoważne. Rodzina nie chce, aby nad trumną jej bliskiej była cisza, bo oceniają to jako próbę zamiatania sprawy pod dywan i wcale się im nie dziwię.

Nesterowicz: dokąd płynęła kasa?

– Mijają już ponad dwa miesiące, a żaden organ miasta czy spółki nie przeprowadził kontroli finansowej spółki – mówi radny Tomasz Nesterowicz z SLD. – Więc wszystkie te podmioty są przekonane że wszystko jest w porządku i to pomimo tego, że jak same stwierdziły, główna księgowa fałszowała dokumentację, albo na rzeczy jest coś innego. Dla mnie ważne jest wyjaśnienie czy ze spółki nie wypływały środki finansowe. Jeśli mamy dane, że spółka osiągnęła zysk ledwie 12 tys. zł, to może to być spowodowane np. tym, że z jej kasy zniknęło np. 400 tys. zł. Tyle tylko, że nikt nie wyraża chęci sprawdzenia tego faktu.

Pabierowski: mniej występów medialnych, a więcej pracy

Marcin Pabierowski z Platformy Obywatelskiej podkreśla, że tak naprawdę wszystko jest teraz w rękach prokuratury która prowadzi sprawę.

– Apel rodziny jest zrozumiały. Sprawa dotyka bliskiej im osoby i tak naprawdę teraz wszystko w rękach prokuratury – mówi Marcin Pabierowski z PO. – Prowadzi ona czynności i czekamy na efekty jej pracy. Ponadto są radni wybrani do komisji rewizyjnej i mogą prowadzić czynności, rozmawiać z pracownikami, sprawdzać dokumentacje spółek i powinni mniej chodzić po mediach, a więcej czasu poświecić pracy w komisji w celu wyjaśnienia tej bardzo trudnej sprawy.

Postępowanie w sprawie śmierci księgowej trwa już dwa miesiące. Rodzina zmarłej oczekuje, że wkrótce pojawią się wnioski ze śledztwa.

 

DANIEL SAWICKI