Zamiast fajerwerków budujmy parkingi

Informacje News Box News Slider

– Tam można urwać zawieszenia i zniszczyć auto, a co gorsza nie ma żadnych innych miejsc do postawienia auta – narzekają studenci na parkingi przy kampusie A Uniwersytetu Zielonogórskiego. I mają rację, bo tamtejsze miejsca parkingowe od dawna wołają o remont.

Studenci narzekają, ale parkować gdzieś muszą i raczej nie chcą głośno mówić o swoich potrzebach. Za to młodzi politycy PiS Piotr Natkański i Grzegorz Maćkowiak kontynuują akcję mającą na celu zwrócenie uwagi władz miasta i UZ no to, jak wyglądają miejsca do parkowania.

Na zwołanej specjalnie konferencji prasowej pokazali pismo, które skierowali do prezydenta Janusza Kubickiego. Czytamy w nim m.in.: „W związku z fatalnym stanem nawierzchni parkingu na terenie Campusu A Uniwersytetu Zielonogórskiego, zwracamy się z pilną prośbą o podjęcie próby znalezienia środków w budżecie miasta na rok 2018 i dofinansowanie modernizacji ww. parkingu. Beznadziejny stan parkingu utrzymuje się od wielu lat i jest powodem wielu niedogodności dla studentów i pracowników Uczelni, lecz także wielu zwykłych zielonogórzan korzystających z oferty naukowej i kulturalnej Uniwersytetu Zielonogórskiego. Sytuacja ta wymaga wsparcia Miasta, tym bardziej, że jak podkreślają przedstawiciele Uczelni, modernizacja parkingu to dla UZ niezwykle kosztowny wydatek.

Wierzymy, że uda się znaleźć środki na remont parkingu i w niedługim czasie miejsce to przestanie być wstydliwym problemem zarówno dla Uczelni, jak i Miasta Zielona Góra.”

– To jest poważna sprawa – mówi Grzegorz Maćkowiak. – Prosimy, aby w tym roku chociaż wyrównać ten parking, bo nawierzchnia jest w opłakanym stanie. Jeśli nie ma na wszystko pieniędzy, to w kolejnym roku można zrobić prawdziwy parking. Prosimy w imieniu studentów, bo to oni korzystają z tych miejsc. Szkoda, że miasto robi tak niewiele mimo ogłoszenia programu parkingi 1000 plus.

– Prezydent Kubicki na łamach mediów zapowiedział, że będzie sylwester miejski. Jeżeli SA środki na zabawę i fajerwerki to muszą znaleźć się pieniądze na sprawy dużo ważniejsze – zauważa Piotr Natkański. – Apelujemy do prezydenta, aby w urzędzie wytypować komórkę, która będzie szukała dzikich miejsc w mieście, gdzie można zrobić parkingi. Mimo szumnego ogłoszenia programu budowy parkingów niewiele się dzieje w tej kwestii. Propozycja: panie prezydencie do roboty.

Daniel Sawicki