Tomasz Siemiński nie jest już dyrektorem RCAK. Kultura traci dobrego menedżera

Informacje News Bar News Box News Slider

Regionalne Centrum Animacji Kultury nie jest już zarządzane przez Tomasza Siemińskiego. – Skończył się mój kontrakt, więc odchodzę – mówi Tomasz Siemiński.

Ta decyzja wręcz szokuje. Siemiński był postrzegany jak człowiek kultury, sprawny organizator, a przede wszystkim człowiek oddany tej pracy. Zawsze merytoryczny, gruntownie przygotowany i zaangażowany w sprawy kultury wydawał się pewnym kandydatem na kolejną kadencję na stanowisku dyrektora RCAK.

Ale polityka zwyciężyła. Sam zainteresowany nie chce komentować spraw związanych ze sposobem wybieranie szefa wojewódzkiej jednostki, ale wiadomo że taką funkcję mogą objąć ludzie, którzy mają polityczne zaplecze. A departament, który odpowiada za wybór dyrektora RCAK jest w rekach PSL. I to ludowcy maja teraz wskazać osoba na stanowisko dyrektora. Oczywiście odbędzie się konkurs, ale wiadomo, że konkursy rządzą się swoimi prawami.

Nie wiadomo co będzie się dalej działo  modernizacją RCAK. W toku są bowiem sprawy związane z przebudowa siedziby. To potężna inwestycja, która będzie w dużej mierze realizowana za pieniądze unijne. Władze PSL nie są przychylne tej inwestycji. Uważają bowiem, że jest ona zbędna. Czy nowy dyrektor RCAK wstrzyma te prace? O tym przekonamy się już niebawem.