SŁOWO O ZIELONEJ GÓRZE: Rozkopana Góra

Felietony Inne News Bar News Box

Budowa Trasy Aglomeracyjnej, a w związku z tym przebudowa ul. Dąbrowskiego i zamknięty wiadukt na Batorego, budowa Centrum Przesiadkowego i remont ul. Dworcowej i Bema, remont ul. Towarowej… Dlaczego wszystko naraz?

Każdy kto remontował mieszkanie doskonale wie, że remont wiąże się utrudnieniami i mówiąc kolokwialnie „trzeba się przemęczyć”, aż wszystko zostanie skończone. Czy jednak Prezydent Kubicki nie przesadził rozpoczynając aż tyle remontów w jednym roku i czy nasza cierpliwość nie jest wystawiona na zbyt dużą próbę?

Moim zdaniem remonty dróg, które są konieczne – czego zresztą nikt nie kwestionuje – mogły być rozłożone inaczej, tak aby minimalizować utrudnienia dla mieszkańców. Kolejna kwestia to również sposób ich przeprowadzania, co pozostawia wiele do życzenia, generując inne problemy. Niestety Prezydent Kubicki postanowił rozkopać pół miasta, aby móc pokazać przed wyborami jak skutecznie działa na rzecz miasta. Rzecz jednak w tym, że remonty dróg to obowiązek władz i nie jest to żadna łaska dla mieszkańców, że są one przeprowadzane. Wręcz przeciwnie, powinno to być czymś zwyczajnym i dziać się na przestrzeni całej kadencji. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z grą pod wybory, aby pokazać się jako pracowity gospodarz Zielonej Góry. Utrudnienia i bolączki mieszkańców z tym związane są nieistotne. Kto bowiem wynagrodzi stracony w korkach czas w drodze do pracy czy szkoły? Kto zwróci mieszkańcom pieniądze za zużytą bardziej niż zwykle benzynę? To wszystko jest dla Prezydenta nieistotne, bowiem liczy się sucha kalkulacja, pozwalająca wierzyć, że remonty dróg w roku wyborczym przełożą się na lepszy wynik w wyborach.

Czy tak rzeczywiście się stanie? Rozmawiając z mieszkańcami śmiem wątpić. Bardzo wielu z nich jest wręcz wściekłych za kumulację remontów w tym samym czasie. Może się więc okazać, że kalkulacja Prezydenta okaże się niewłaściwa i odbije się negatywnie na wyniku Janusza Kubickiego w wyborach. Czego zresztą Państwu i sobie życzę, ponieważ zielonogórzanie zasługują na szacunek, a nie traktowanie jak maszynki do głosowania.

Jestem przekonany, że my – mieszkańcy Zielonej Góry – chcemy być traktowani podmiotowo i zasługujemy na więcej ze strony Prezydenta – niezależnie od tego, kto będzie pełnił ten urząd.

PIOTR NATKAŃSKI

Społecznik

Członek Prawa

i Sprawiedliwości

 

 

1 thought on “SŁOWO O ZIELONEJ GÓRZE: Rozkopana Góra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *