W Radzie Miasta potrzebni są nowi ludzie

Felietony Inne News Slider

Drodzy Czytelnicy „Moja Zielona Góra”! Nieuchronnie zbliża się czas kampanii wyborczej i wybory samorządowe 2018. Według ostatnich doniesień, bardzo prawdopodobny termin wyborów to 21 października. Oznacza to, że premier Morawiecki ogłosi wybory pod koniec sierpnia, a więc wówczas rozpocznie się kampania wyborcza.

Jak już wcześniej Państwa informowałem zamierzam zostać radnym Zielonej Góry z okręgu Jędrzychów-Nowe Miasto. W związku z tym już zapowiedziałem, że zamierzam wnieść świeżość i nową energię do Rady Miasta a także klubu PiS. Jeśli potwierdzi się październikowy termin wyborów zapowiadam, że na przełomie sierpnia i września na specjalnie zwołanej konferencji prasowej ogłoszę najistotniejsze punkty mojej kandydatury. Nie będę obiecywał gruszek na wierzbie, ani opowiadał czego to wspaniałego nie uczynię. W zamian za to bardzo precyzyjnie przedstawię o co mi chodzi w pełnieniu funkcji radnego. Zapewniam, że będą to nowe rzeczy, które mam nadzieję, że Państwa zainteresują i pozwolą zaufać mojej kandydaturze. Najważniejsza bowiem dla mnie jest WIARYGODNOŚĆ.

Jestem już od pewnego czasu uczestnikiem życia społeczno-politycznego Zielonej Góry i przez ten czas nauczyłem się, że najistotniejsze jest, aby być wiarygodnym dla wyborców i że należy im służyć. Wszystko inne jest mało istotne. Czas skończyć z byciem w Radzie dla samego bycia i pobierania diety. Czas też skończyć z duszącymi miasto układami, które paraliżują aktywność na rzecz miasta. Wiem, że wielu z Państwa od dawna na to czeka i jest zniecierpliwionych marazmem i stagnacją jaka pod tym względem ma miejsce w Zielonej Górze. Doskonale to rozumiem i dlatego postanowiłem, aby z mojej obecności w polityce wynikała autentyczna praca dla Was, a nie politykierstwo i lans. Nie o to chodzi w samorządzie. Samorząd to miejsce dla ludzi uczciwych, pracowitych i nastawionych na służbę ludziom. Jeśli ktoś uważa inaczej, nie powinien startować do Rady Miasta. A jeśli ktoś chce robić pieniądze, niech idzie w biznes. Ale niech nie marnuje czasu na politykę, bo niczego dobrego nie zrobi dla mieszkańców. Wiem o czym mówię, bo i takie osoby poznałem angażując się na rzecz miasta.

Dlatego jeszcze raz powtarzam – Zielona Góra potrzebuje zmian, potrzebuje świeżości, potrzebuje nowych ludzi.

Do zobaczenia już niedługo.

 

PIOTR NATKAŃSKI

Członek Prawa i Sprawiedliwości