Z PRAWEJ STRONY RATUSZA: Potrzebujemy drugiej Miejskiej Bursy. Pytanie, gdzie ma powstać?

Felietony Inne News Bar News Box News Slider

Od dwóch lat proszę prezydenta Zielonej Góry aby pochylił się nad problemem braku miejsc w zielonogórskiej Bursie. Wysoki poziom szkolnictwa, a szczególnie tego ponadgimnazjalnego i wkrótce ponadpodstawowego zachęca zdolnych uczniów spoza Zielonej Góry do nauki w naszych szkołach. Wielu z nich chce skorzystać z miejsc w Bursie, a tymczasem w roku szkolnym 2018/19 nie przyjęto do niej z powody braku miejsc aż 92 osoby.

W związku z tym zaproponowałem aby miasto przejęło budynek przy ul.Strzeleckiej, należący do Skarbu Państwa. Kilkanaście lat temu prowadzono w nim kursy języków obcych dla policjantów. Pod tym kątem obiekt został wyremontowany. Obecnie niewiele tam się dzieje. Pora, aby władze Zielonej Góry zintensyfikowały starania o przejęcie tego budynku i przekształcenie jego w drugą Miejską Bursę. Ofertę pomocy w tej sprawie złożył poseł PiS Jerzy Materna. W bezpośrednim sąsiedztwie jest III LO, sale gimnastyczne, przystanki MZK, parkingi i nowo wybudowana stołówka. Po zmianach w oświacie nauka w liceum i technikum wydłuży się o rok i tym bardziej będzie brakowało miejsc w zielonogórskiej Bursie dla uczniów spoza miasta.

Tymczasem urzędnicy mają inny pomysł, polegający na wyodrębnieniu internatu z zasobów Zespołu Szkół Akademickich przy Szosie Kisielińskiej i przekształcenia jego w Miejską Bursę nr 2. Z tą koncepcją nie zgadza się Dyrekcja i Rada Pedagogiczna Zespołu Szkół Akademickich w Zielonej Górze przytaczając między innymi poniższe argumenty.

Pokoje w internacie sąsiadują z salami lekcyjnymi. Z uwagi na fakt, że nie ma osobnego wejścia do internatu, nie będzie możliwe wg nich objęcie kontrolą mieszkańców ewentualnej Bursy, nie będących uczniami IV LO.

Ponadto zwracają uwagę na fakt, że ewentualne przekształcenia stworzą problemy natury logistycznej. W roku szkolnym 2019/20 naukę w klasach pierwszych IV Liceum Ogólnokształcącym w Zielonej Górze rozpoczną uczniowie w 15 oddziałach. Konieczność dostosowania pomieszczeń do potrzeb lokalowych Miejskiej Bursy nr 2 (gabinetu dla dyrektora, pokoju dla wychowawców, sal do indywidualnej nauki itp.) może wiązać się ze zmniejszeniem liczby sal lekcyjnych, co z kolei uniemożliwi utworzenie planowanej liczby oddziałów. Trzeba by było także zatrudnić dodatkowe osoby sprzątające i pracowników recepcji.

Jak widać przed władzami miasta stoi duży problem braku miejsc w Bursie, który trzeba będzie rozwiązać, jeżeli nie chcemy tracić zdolnych uczniów spoza Zielonej Góry.

JACEK BUDZIŃSKI

Radny Rady Miasta

Zielona Góra

(PiS)