Z PRAWEJ STRONY RATUSZA: Ekrany i logika

Felietony Inne News Bar News Slider

W związku z planowaną budową drugiej jezdni drogi szybkiego ruchu S3 w 2012 roku zwróciłem się na sesji Rady Miasta do Prezydenta z pytaniem dotyczącym budowy nowych ekranów wyciszających hałas na poziomie os. Pomorskiego. Za pośrednictwem miasta otrzymałem z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) dokumentację, z której wynikało, że ekran oddzielający drogę S3 od wieżowca nr 1 na osiedlu będzie miał tylko 3 metry wysokości. Wtedy to właśnie obniżono dotychczas obowiązujące normy w zakresie budowania ekranów akustycznych. Do tego projektant nakazał rozbiórkę istniejącego tam wału ziemnego, na którym stały stare ekrany. Mimo moich ostrzeżeń i interpelacji ani GDDKiA ani miasto nie zrobiły wiele aby to zmienić.

Mieszkańcy os. Pomorskiego są obecnie oddzieleni od drogi S3 zbyt niskim i zbyt wąskim ekranem, a 20 listopada planowane jest uruchomienie drugiej jezdni. Dopiero po mieszkańców i moich interwencjach GDDKiA poszerzy wkrótce ekrany o brakujące elementy. Niestety dopiero po roku przeprowadzi badania poziomu hałasu, gdyż tak ponoć stanowią przepisy. Wtedy będzie można zlecić projekt budowy wyższych ekranów lub specjalnego wyciszającego tunelu dla samochodów. Razem zajmie to pewnie 2-3 lata, w czasie których mieszkańcy wieżowca nr 1 i pobliskich bloków na os. Pomorskim będą żyli w hałasie i smrodzie spalin. Jestem pewny, że ponowne badania poziomu hałasu wykażą jego zbyt wysoki poziom i wymiana ekranów stanie się koniecznością. Pojawiają się w związku z tym następujące pytania. Czy nie można było w latach 2012-2013 zaplanować od razu wysokich i rzeczywiście chroniących mieszkańców przez hałasem ekranów? Po co przez kilka lat ludzie mają żyć i mieszkać w fatalnych warunkach, a państwo niepotrzebnie wydać pieniądze podatników na zburzenie starych i budowę nowych ekranów? Gdzie jest w tym sens i logika?

Mieszkańcy wieżowca nr 1 spotkali się niedawno z przedstawicielami GDDKiA na parkingu pomiędzy wieżowcem a drogą S3, z którego relację przedstawiło Radio Zielona Góra i TVP Gorzów. Informacje uzyskane od urzędników nie uspokoiły zainteresowanych. W związku z tym mieszkańcy wieżowca planują protest. Od drogi ekspresowej S3 dzieli ich niecałe 100 metrów odległości i zaledwie 3 metrowy ekran. Na zmianę tej sytuacji będą musieli poczekać, choć już wcześniej wiadomo było co ich czeka.

JACEK BUDZIŃSKI

Radny Rady Miasta

Zielona Góra

(PiS)