PIŁKA RĘCZNA: Wicelider silniejszy. AZS UZ wraca z Wągrowca na tarczy

Inne News Box Sport

Wągrowiecka Nielba powróciła na własny parkiet i pokonała AZS UZ Zielona Góra 29:22 (15:13). Goście tylko w pierwszej połowie dotrzymywali kroku wiceliderowi

AZS UZ walczył ile mógł, postawił trudne warunki, ale nie był w stanie pokonać wicelidera. W pierwszych dwóch kwadransach wągrowczanie ewidentnie postawili na grę z szybkiego kontrataku, z którego padła zdecydowana większość bramek.

Gdy w 11 min było 6:5 dla AZS wydawało się, że zielonogórzanie mają szanse na bardzo dobry rezultat. Ale wówczas klasę pokazał bramkarz Nielby Artur Gawlik, który wyciągnął kilka piłek.

Walka trwała na całym parkiecie. W 27. minucie podopieczni trenera Ireneusza Łuczaka przegrywali tylko 11:12. W ostatnich sekundach gospodarze potrafili odskoczyc na dwa gole i do przerwy było 15:13 dla miejscowych.

Tuż po przerwie gospodarze włączyli drugi bieg. Przez dziewięć minut AZS UZ nie był w stanie zdobyć ani jednej bramki, co skrzętnie wykorzystywała Nielba, która prowadziła 20:13. Gdy w 55 min po rzucie Miłosza Adamskiego zrobiło się 28:18 stało się jasne, że zielonogórzanie nie wygrają tego meczu.

MKS Nielba Wągrowiec – AZS UZ Zielona Góra 29:22 (15:13)

(ds)