NOWOCZESNYM OKIEM: Krajobraz po Zastalu

Felietony News Box News Slider

Na początek trochę historii naszego miasta, “W 1876 roku Georg Beuchelt oraz Albert Ribbeck, utworzyli spółkę Beuchelt & Co. z siedzibą w Zielonej Górze.(.) Spółka specjalizowała się w budowie maszyn rolniczych, konstrukcji stalowych hal przemysłowych, budynków, kościołów, mostów i dworców kolejowych. W 1886 roku rozpoczęła budowę kolejowych wagonów towarowych i osobowych.(.)

Po drugiej wojnie światowej fabrykę Beuchelta przejęło państwo polskie i utworzyło w 1945 roku Zaodrzańskie Zakłady Przemysłu Metalowego Zastal jako przedsiębiorstwo państwowe“. Było to przedsięwzięcie mające duży wpływ na historię i rozwój naszego miasta, jednocześnie obszarowo był to zawsze duży kwartał Zielonej Góry w bliskości centrum.

26 lutego 2019, radni miejscy podjęli uchwałę, w której zgodzili się na zmiany w zagospodarowaniu, w parku przemysłowym na terenach Zastalu. Przegłosowano uchwałę w sprawie przystąpienia do zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Jest to ważna uchwała, ponieważ dotyczy ona zagospodarowania 32 hektarów w centrum miasta. Obecnie teren jest w rękach prywatnych, ale nie oznacza to, że miasto nie może decydować jak ma być on zagospodarowany. Wpływ na to mamy wszyscy, bo to radni, uchwalając plany miejscowe, decydują o sposobie zabudowy każdego z fragmentów miasta.

Tereny Zastalu od początku istnienia miały charakter zabudowy przemysłowej. Przez lata tego typu zabudowa była niedoceniana, co powodowało jej wyburzanie, przebudowywanie. Dzisiaj doceniamy i chronimy zabytki architektury przemysłowej. Warto także pamiętać, że na terenie Zastalu zachowała się willa Beuchelta obecnie zaniedbana, a mogłaby być miejscem do opowiadania historii naszego miasta. Część obiektów znajduje się w ewidencji zabytków, tak więc dodatkową opiekę z urzędu, sprawuje nad nimi Konserwator Zabytków. Uważam, że Konserwator Zabytków powinien bacznie się przyglądać działaniom na terenie Zastalu, aby uchronić ten teren przed dewastacja w postaci przypadkowej zabudowy nowoczesnymi blokami. Głos o zabudowie powinni zabrać architekci i urbaniści.

W wielu miastach, np.Łódź (Manufaktura), Żyrardów, odnawia się obiekty przemysłowe i lokuje w nich handel, rozrywkę, mieszkania. Także Zielona Góra ma udaną renowację Polskiej Wełny, która stała się obiektem handlowym zachowując swój przemysłowy charakter.

Teren fabryki to olbrzymi obszar w centrum miasta, świetna lokalizacja i skomunikowanie. Źle bedzie jesli ten teren zostanie przeznaczony tylko pod zabudowę mieszkaniowa czyli nowe bloki. Mamy niepowtarzalna okazję aby stworzyc w tym miejscu ciekawą dzielnicę, w której miejsce znalazłby instytucje kultury, handel, rozrywka oraz budynki mieszkalne, charakterem dopasowane do starej zabudowy. Do tego potrzebne są odważne i zdecydowane decyzje władz miasta. Powinien zostać powołany zespół złożony z architektów, urbanistów, historyków sztuki, którzy by przygotowali dokładne plany zagospodarowania całej dzielnicy z poszanowaniem historycznej zabudowy. Dałoby to możliwość kontrolowania przez władze miasta charakteru zabudowy. Zielona Góra nie ma wielu atrakcyjnych zabytków, które przyciągają turystów do zwiedzania, a stworzenie dzielnicy z poszanowaniem historycznej zabudowy taką okazję by stworzyło.

Wspomniany przez mnie Żyrardów jest miastem mniejszym od Zielonej Góry, a postanowił zachować i odnowić cały kompleks fabryk włókienniczych będących kolebką tego miasta, lokując w nich wiele rodzajów działalności,. Całość jeszcze nie skończona, ale już dzisiaj efekt jest wspaniały. Zachęcam radnych i władze miasta do odwiedzenia i kontaktu z władzami Żyrardowa, aby podpatrzeć jak można wykorzystać tego typu architekturę.

W przypadku braku wizji, jak można zagospodarować teren Zastalu, obawiam się, że stanie się jak z budynkiem dawnego kina Wenus, które mogło posiadać interesującą elewację, a skończyło się, że wygląda jak, blaszany dyskont. Trzeba także pamiętać, że raz postawione budynki, zostaną na lata, tak więc przemyślana zabudowa, jest bezwzględnie konieczna. Dzisiaj w mieście mamy chaos jeśli chodzi o budownictwo mieszkalne. Deweloperzy budują tam gdzie uda im się”wyrwać” działkę, pisałam już wielokrotnie na ten temat. Brak w mieście myślenia o nowej dzielnicy mieszkaniowej i kompleksowej, wkomponowanej w miasto, rozbudowie.

Mamy niepowtarzalna mozliwość ocalić historyczny fragment Zielonej Gory i stworzyć z niego “żyjącą”, ciekawa dzielnicę. Nie zmarnujmy tej możliwości.

MARLENA KOPIJ

 

1 thought on “NOWOCZESNYM OKIEM: Krajobraz po Zastalu

  1. Gwoli prawdy historycznej – nazwa: Zaodrzanskie Zaklady Przemysla Metalowego im. Marcelego Nowotki „Zastal” nadana zostala zakladowi w roku 1952 ( a nie w 1945). Wczesniej to bylo chyba (tego nie jestem pewny – zapraszam do dyskusji) „Wagmo” Zielona Gora. Skrot „Wagmo” pochodzil od pierwszych sylab slow „wagony” i „mosty”. Nalezy bowiem pamietac, ze popularny Zastal zaczynal po wojnie od budowy mostow. I tutaj uwaga – wedlug relacji mojego niezyjacego juz brata most w Krosnie Odrzanskim, to produkt Wagmo.

Comments are closed.