Lubisz chodzić do kina? Nie chcesz przepłacać? Są na to sposoby

Informacje Inne

Kino, nawet najzwyklejsze, bez żadnych dodatkowych atrakcji w postaci np. efektów trójwymiarowych, ma w sobie coś, czego brakuje innym formom rozrywki. Mimo upływu lat, niezmiennie jest odporne na ewentualną konkurencję ze strony coraz doskonalszego domowego sprzętu RTV i powszechności szybkiego internetu. Jednym problemem dla zapalonych kinomanów mogą być koszty, jakie trzeba ponosić, by regularnie zasiadać w kinowej sali i być na bieżąco z kolejnymi nowościami.

Ceny biletów rosną od lat

Mimo dostępności coraz doskonalszych alternatyw, popularność kina ma się bardzo dobrze. Żaden zapalony kinoman nie będzie czekał, aż uda mu się zobaczyć nowe dzieło w internecie, podczas gdy pozostali będą już mieli nad czym toczyć żywiołowe dyskusje. Kino to ponadto świetny sposób na oderwanie się od otaczającej nas rzeczywistości, którego nie zapewnia w tak skuteczny sposób zajęcie miejsca przed ekranem w zaciszu własnego pokoju. Wreszcie, to swego rodzaju rytuał, także o wymiarze towarzyskim.

I chyba na tej popularności, jaką niezmiennie cieszą się seanse, postanowili skorzystać właściciele szeregu kin i sieci. Jeszcze jakiś czas temu można było tłumaczyć przedłużające się niemiłosiernie reklamy tym, że ich brak wymusiłby podniesienie cen biletów. Co jednak powiedzieć dzisiaj? W ciągu minionej dekady wzrosły one co najmniej o połowę, a wedle niektórych szacunków nawet dwukrotnie. Przed laty uznalibyśmy, że 15 zł. za seans to dużo. A dziś? Nierzadko jest drożej niż za naszą zachodnią granicą. Słono płacić trzeba także za napoje czy popkorn, którego wytworzenie nie jest przecież kosztowne – właśnie dlatego osiągnął on na świecie taką popularność. Pomimo tego, każdego roku sprzedawanych jest wiele milionów biletów. Bojkot konsumencki z pewnością naszym kinom nie grozi i nie skłoni ich do rewizji polityki cenowej. Jak sobie więc radzić?

Wykorzystaj każdą okazję

Każda sieć z reguły ma jakieś promocje, dzięki którym wyjście na seans nie wydrenuje naszych kieszeni w drastyczny sposób. Cena biletu może więc zależeć od dnia tygodnia, z pewnością unikać należy weekendów. Najwięcej zyskać mogą jednak ci, którzy chadzają do kin często – dla stałych bywalców przygotowywane są oferty w postaci np. karnetów o określonej cenie za dany okres – wysokiej z punktu widzenia tych, którzy chcieliby z niego skorzystać sporadycznie, jednak jeśli mamy ochotę zasiadać w kinowej sali np. co weekend, wówczas okazać się to może nader ekonomicznym rozwiązaniem. Niezmienną mimo wysokich cen popularność kina dostrzegły także np. banki, które korzystają z tego faktu w swoich działaniach promocyjnych. W niejednym znajdziemy więc umożliwiające m.in. korzystanie z oferty Cinema City promocje dla nowych klientów. Jeśli zamierzamy zmienić bank w poszukiwaniu lepszych warunków, a lubimy chadzać do kina, warto zwracać na to uwagę. Bardzo ułatwiają to takie serwisy jak np. Bonusiak.pl, gdzie znajdziemy wszystkie istotne informacje na temat każdej wartej rozważenia propozycji.