Gęśnikiem płynęła ropa

Informacje News Bar News Box

Członkowie Zielonogórskiego Towarzystwa Upiększania Miasta zaobserwowali skażenie Gęśnika substancjami ropopochodnymi. Strumyk rzeczywiście był skażony. Szczególnie widać to było ulicy Źródlanej między ul. Ludową i Batorego (przy Orliku).

Powiadomiono straż pożarną. Późnym popołudniem woda stała się znów krystaliczna,

– Mamy nadzieję, że straż pożarna będzie na bieżąco odsączać spływające toksyczne substancje, a nie tylko odczeka, aż wszystko spłynie, traktując to jak przypadek bagatelny. Jak wiadomo, ropa sama się nie oczyści. – napisała na portalu społecznościowym Joanna Liddane.

Nie wiadomo, gdzie było źródło skażenia. Stałym problemem jest brak urządzeń podczyszczających w miejscach, gdzie deszczówka (czyli ścieki) z ulic, parkingów itp. w mieście spływa bezpośrednio do Gęśnika. Urządzenia takie zapobiegają częściowo skażeniu w przypadku pojawianiu się zabrudzeniom.

W tym momencie nasuwa się pomysł, aby w trosce o bezpieczeństwo wód i zdrowie mieszkańców miasto wyposażyło wszystkie miejsca zrzutu ścieków z deszczówki w urządzenia podczyszczające. Osobnym problemem jest oczywiście przebudowa systemu kanalizacji w mieście.