Z cyklu political fiction: Nowi Lubuszanie w gabinecie PiS?

Inne News Bar News Box

Elżbieta Rafalska jest niekwestionowaną liderką działań rządu Prawa i Sprawiedliwości w sferze społecznej. Mamy też Jerzego Maternę odpowiedzialnego za gospodarkę wodną. Mało? Być może. Czy zatem w rządzie pojawią się nowi przedstawiciele naszego regionu? Czy to realne? W polityce wszystko jest realne…

Spekulować ani nazwiskami rzucać nie będziemy. Ale oto w sieci (zapewne przypadkowo), znalazło się zdjęcie premiera Mateusza Morawieckiego osobami aktywnie uczestniczącymi w życiu społecznym i politycznym w Lubuskiem. A są to: radny sejmiku Łukasz Mejza i dyrektor OPZL Jarosław Nieradka.

Co łączy tę trójkę? Wolnościowe podejście do gospodarki i zaangażowanie w sprawy regionu. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu Mateusz Morawiecki odwiedził Lubuskie i rozmawiał między innymi z obydwoma panami na tematy związane z wydobyciem miedzi na Ziemi Lubuskiej.

Mejza jest dziś w ugrupowaniu Bezpartyjnych Samorządowców i kugluje z Januszem Kubickim, który postanowił zdjąć partyjny płaszcz. Z kolei Nieradka od lat zajmuje się organizacją biznesową, która stanowi główny nurt na gospodarczej scenie miasta.

Jednak lansowanie się w blasku premiera to jedno, a realna praca i tworzenie grupy wpływów to druga sprawa. A koneksje i bliskie kontakty zawsze dają szerokie możliwości. Czy zatem poznamy wkrótce nowy gabinet z udziałem kolejnych Lubuszan? Czas pokaże, a oceni historia…