Budżetowe propozycje

Informacje Inne News Bar

Klub Radnych Bezpartyjni Samorządowcy na zwołanej konferencji prasowej przedstawił swoje propozycje do budżetu Województwa Lubuskiego na rok 2018.

Większość propozycji dotyczyła tematów drogowych. Był to wynik szerokich konsultacji i prowadzenia dialogu, przez cały rok, z mieszkańcami.

– Sprawy drogowe najbardziej uwierają mieszkańców – wyjaśnia Franciszek Wołowicz.

Lista zadań, które według Bezpartyjnych Samorządowców powinny być wydatkowane z budżetu województwa liczy ponad 30 pozycji.

W spojrzeniu na samorząd przedstawicieli Bezpartyjnych Samorządowców niezwykle istotną kwestią są propozycje związane z profilaktyką zdrowotną. Bezpartyjni Radni przekonują, że przy konstruowaniu budżetu warto zwrócić uwagę na dobrze znaną maksymę, która mówi o tym, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

– Chcielibyśmy zwrócić szczególną uwagę na szczepienia przeciwko HPV oraz program edukacyjny poświęcony profilaktyce zakażeń przeciwko HPV. W województwie lubuskim jeszcze takiego programu, finansowanego z budżetu województwa, nie było. Zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego są jedną z głównych przyczyn zachorowań na raka szyjki macicy, który z kolei jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów wśród kobiet. Wnioskujemy o zabezpieczenie kwoty 2,5 mln złotych – wskazuje Przewodniczący Klubu, Łukasz Mejza. – Chcielibyśmy, aby zaszczepione były dziewczęta w wieku 13 lat oraz wychowanki placówek opiekuńczo-wychowawczych, bez względu na wiek.

Jak podkreślają Bezpartyjni Kwota wynika z szacunków dla województwa, które wykonane zostały m.in. poprzez uwzględnienie doświadczeń samorządów niższego szczebla, jak choćby miasta Żary i dziewcząt tam szczepionych. W przeliczeniu dla województwa ta kwota powinna wystarczyć na zaszczepienie wszystkich dziewcząt w określonym wieku.

– Proponujemy by były to dziewczęta w wieku 13 lat, ale ta kwestia oczywiście jest do dyskusji – zaznacza Radny Franciszek Wołowicz.

(red)

Chcielibyśmy, aby zaszczepione były dziewczęta w wieku 13 lat oraz wychowanki placówek opiekuńczo-wychowawczych, bez względu na wiek – mówi Łukasz Mejza.