Awantura w Przylepie. Sędzia w roli głównej – film

News Box News Slider Sport

To, co wydarzyło się podczas IV-ligowego meczu w Przylepie pomiędzy miejscowym TS a Syreną Zbąszynek, przejdzie do historii lubuskiej piłki nożnej.

I zapamiętany zostanie na długo bynajmniej nie z powodu jakości gry obu zespołów, ale z wydarzeń, do jakich doszło podczas spotkania, a których głównym bohaterem był, niestety, główny arbiter meczu.

Suma dziwnych decyzji i błędów arbitra do jakich doszło w tym spotkaniu, a co utrwaliła w krótkim sprawozdaniu kamera dziennikarzy TVP Gorzów, może dawać sporo do myślenia. Nie o błędy tu jednak chodzi, bo pomylić może się każdy, ale o reakcję i eskalację wydarzeń, która towarzyszyła podejmowanym decyzjom, a która spowodowała awanturę na boisku. Dodajmy, awanturę, na której skorzystali miejscowi.

Trudno dziwić się nerwowości zawodników gości i ich sztabowi szkoleniowemu. Niecodziennie spotyka się bowiem sytuację, gdy po konsultacji z asystentem sędzia dyktuje rzut karny, a następnie po presją wbiegającego na murawę trenera gospodarzy wycofuje się z tej decyzji.

Co ciekawe, tenże szkoleniowiec, w pomeczowym komentarzu opowiada, że nie lubi wygrywać w taki sposób i nie podobało mu się to, co działo się na boisku. Szkoda tylko, że szkoleniowiec swoim zachowaniem i wbieganiem na murawę sam zaognił sytuację.

Program ilustrujący wydarzenia z boiska w Przylepie z nagrania TVP Gorzów można zobaczyć TUTAJ