Awantura o nazwę, czyli podkradanie Watahy

News Bar News Slider Sport

Otrzymaliśmy oświadczenie członków klubu rugby  „Wataha” w sprawie przywłaszczenia nazwy przez inny klub sportowy. Czytamy w nim m.in.:

W związku z przywłaszczeniem przez innych lokalnych sportowców nazwy naszego Klubu, posługującego się nazwą WATAHA oficjalnie od 2014 roku (a Dzikiem w logo klubu – od 2009 roku), zwracamy się do Państwa z uprzejmą prośbą o zamieszczenie w swojej ramówce następującego artykułu.
Wataha Rugby Club wyznacza trendy w mieście.

Jesteśmy niezmiernie zaskoczeni faktem iż nasze pomysły i projekty, głównie dotyczące rozpoznawalności Klubu cieszą się ciągłym zainteresowaniem i grupą naśladowców.

Pierwszą historię wszyscy doskonale pamiętamy.
Powstały w 2007 roku Rugby Club Zielona Góra w 2009 roku na swój herb (logo) wybiera głowę dzika. Od tego momentu „zielonogórskie dziki” to określenie oznaczające lokalnych rugbystów czyli Nas.
W 2013 roku na wykorzystanie podobizny dzika decyduje się również potężny Stelmet (Zastal), a Dzik – Wsadzik, wkrótce po tym staje się Naszym przyjacielem przy okazji jednej ze wspólnych akcji promujących sport w mieście.

Druga historia właśnie pisze się na naszych oczach. Zespół zielonogórskich futbolistów amerykańskich zmienił nazwę Dragons na, spopularyzowaną i od 2014 roku będącą nazwą własną Naszego Klubu, Watahę.

Z jednej strony jesteśmy dumni, że Nasze wybory robią aż takie wrażenie i znajdują naśladowców. Z drugiej, trochę dziwi, że wśród tylu ciekawych postaci, zwierząt, mitycznych bohaterów czy nazw Nasi koledzy sięgają po te wykorzystywane już i to na własnym podwórku.

Koszykarze z dzikiem na piersi odnoszą spektakularne sukcesy. Być może i futboliści będąc Watahą pokuszą się o lepsze wyniki i w nadchodzących sezonach podniosą swój poziom sportowy.

Wszystkim życzymy powodzenia.